Dobre maniery

Maniery: kilka zasad uprzejmości.

Nie piszemy o tym w regulaminie, bo to nie przepisy, tylko zwyczaje. Znają je stali goście, a nowi uczą się ich bez wysiłku.

Przy stole

Dziesięć drobnych zasad uprzejmości.

Wchodząc do sali, powiedz „dobry wieczór” całemu pokojowi, nie tylko krupierce.

Siadając, skinij głową sąsiadom po obu stronach; to wystarczy zamiast przedstawiania się.

Gdy ktoś wygrywa rozdanie, powiedz „gratuluję” spokojnym głosem; nie klaszcz, jeśli nie jest to finał.

Gdy ktoś przegrywa, nie mów „szkoda”; powiedz „następnym razem” albo nie mów nic.

Nie dotykaj cudzych żetonów, nawet jeśli leżą krzywo i bardzo cię to drażni.

Jeśli krupierka mówi „proszę poczekać”, czekasz, choćby wydawało ci się, że to trwa wieczność.

Nie opowiadaj o swoich kartach po rozdaniu, szczególnie gdy inni jeszcze grają.

Gdy wychodzisz od stołu, podziękuj za grę wszystkim, którzy zostają.

Jeśli rozlejesz herbatę, nie przepraszaj długo — krupierka ma szmatkę i uśmiech.

Wychodząc z sali, powiedz „dobranoc” tak cicho, żeby nie obudzić nikogo, kto jeszcze ma przed sobą rozdanie.

Dlaczego tak

Skąd się wzięły te zwyczaje.

Powitanie sali

Zwyczaj witania się z całym pokojem zaczął się od jednego gościa, który wchodził do sali zawsze pierwszy i mówił „dobry wieczór” głośno, do wszystkich. Inni zaczęli robić to samo, żeby nie czuć się gorsi. Dziś nikt już nie pamięta, od kogo się zaczęło, ale każdy to robi, bo sala staje się wtedy cieplejsza.

Cisza po przegranej

Przegrana nie jest w naszej sali dramatem, ale też nie powodem do żartów. Kiedy ktoś odpada, wszyscy zachowują się tak, jakby nic się nie stało. Jadwiga mówi, że uprzejmość wobec przegrywającego jest najlepszym sprawdzianem klasy gracza.

Pożegnanie

Pożegnanie jest cichsze od powitania. Wychodzący gość kiwa głową, dziękuje krupierce i schodzi po schodach, nie zakłócając rozdania. Z dołu dobiega jeszcze zapach chleba, a w sali zostaje szelest kart i światło lampy.

Dla nowych w sali

Jeśli jesteś pierwszy raz, nie martw się o maniery. Wystarczy, że powiesz „dobry wieczór”, usiądziesz tam, gdzie wskaże ci krupierka, i będziesz słuchał. Resztę podpowiedzą stali bywalcy, którzy z przyjemnością opowiadają o zwyczajach domu. Nikt nie ocenia, a wszyscy pamiętają, jak sami zaczynali.

Maniery poza stołem

Maniery obowiązują też na schodach i w holu. Ustępujemy sobie przejścia, nie hałasujemy po dwudziestej drugiej i pozdrawiamy hostessę przy wejściu. Dom jest wspólny, więc każdy ma w nim swoje miejsce i swoje obowiązki wobec innych.