Tydzień: od środy do niedzieli.
Pięć wieczorów w tygodniu, każdy z innym charakterem. Poniżej plan dnia i formularz dla tych, którzy chcą zorganizować własny wieczór.
Pięć wieczorów w jednej tabeli.
wieczór dla początkujących: stół z cierpliwą krupierką, zupa dnia i świeży chleb z pieca na parterze, a na deser sernik prosto z blachy
turniej pokerowy na żetonach bez wartości, zapisy od siedemnastej, finał pod lampą
kolacja z sandaczem z Wisły, a potem długie rozdania przy czterech stołach, które trwają niemal do zamknięcia
dom pełen gości; rodziny na parterze, pary i znajomi na piętrze, sernik z blachy bez ograniczeń
kogut z ciasta dla dzieci, obiady rodzinne, a wieczorem spokojna partia kart na zakończenie weekendu
Turniej godzina po godzinie.
Karolina wpisuje imiona, sprawdza dokumenty i wręcza tabliczki z numerami stołów
gracze wyciągają numery z kapelusza, krupierka zapisuje miejsca na tablicy
start zegara, pierwsze rozdania przy dwóch stołach pokerowych
kwadrans na zupę, szarlotkę lub herbatę w jadalni na parterze
pozostali gracze przechodzą do jednego stołu, widzowie podchodzą bliżej
ostatnia czwórka pod lampą, wpis zwycięzcy na tablicę
Dlaczego od środy.
Poniedziałek i wtorek zostawiamy piecowi, kuchni i podłodze. Norbert piecze wtedy większe ilości chleba na zapas, Wiesław robi zapasy zup, a ja układam grafik na kolejne dni. Dom jest wtedy zamknięty dla gości, ale pachnie tak, jakby ktoś czekał.
Środa jest dniem spokojnym: stoły są wolne, krupierka ma czas na dłuższe wyjaśnienia, a kuchnia podaje prostszą kartę. Czwartek to turniej. Piątek i sobota to dni, w których dom wypełnia się po brzegi. W niedzielę zaś zaczynamy wcześniej, bo przychodzą rodziny z dziećmi.
Jeśli chcesz zorganizować własny wieczór, na przykład urodziny, rocznicę albo spotkanie firmowe, wypełnij poniższy formularz. Przedstawimy propozycję menu, wskażemy termin i opowiemy, jak zorganizować wieczór w sali. Zawsze pamiętamy o jednym: wstęp na piętro mają tylko pełnoletni.
Zimą godziny są takie same, ale zmienia się charakter wieczorów. Przy piecu jest ciepło, więc goście dłużej siedzą w jadalni, a na piętro wchodzą dopiero po zmroku. Czwartkowy turniej zaczyna się wtedy trochę wcześniej, żeby wszyscy zdążyli wrócić do domu przed północą.
Latem do Kazimierza przyjeżdża tłum turystów i w sobotę dom wypełnia się po brzegi. Karolina prowadzi wtedy listę oczekujących, a ja chodzę z kartką i wołam po imieniu tych, którym zwolniło się krzesło. Jest gwarno, ale wciąż uprzejmie.
Lubimy te wieczory, bo każdy jest inny. Raz rodzina świętuje rocznicę ślubu i prosi o cebularz ze świeczką, innym razem grupa znajomych chce po prostu zagrać do północy. Wszyscy dostają to samo: cierpliwość, ciepłe jedzenie i miejsce przy stole, które nie jest przypadkowe.

Zamów własny wieczór.
Opisz w kilku zdaniach, jaki wieczór chcesz zorganizować: ile osób, jaki termin, czy chodzi o kolację, czy o salę, a może o jedno i drugie. Formularz niczego nie wysyła przez internet — przygotowuje wiadomość, na którą odpowiemy telefonicznie lub pocztą. Pamiętaj, że sala jest dla pełnoletnich i że nie prowadzimy żadnych gier o pieniądze. Odpowiemy w ciągu dwóch dni i, jeśli trzeba, zadzwonimy, żeby ustalić szczegóły menu, godzinę i liczbę stołów w sali.